Strona 1 z 1

Jaki kierunek studiów?

: 27 lip 2016, 07:54
autor: rafek34
Witam.
Czy warto jeszcze studiować? Czym się kierować przy ich wyborze zainteresowaniami czy potrzebami rynku? Na WSEiZ w ofercie edukacyjnej jest http://www.wseiz.pl/pl/studia/wydzial-z ... owa-maszyn ? Ciekawy kierunek i do tego uczelnia ma czesne w przystępnych cenach.

Re: Jaki kierunek studiów?

: 27 lip 2016, 21:15
autor: mad_prince
niestety problemem w życiu jest, że najważniejsze decyzje trzeba podjąć nie wiedząc, co Cię czeka w przyszłości. Nikt Ci nie powie "idź na taki kierunek czy taki", bo nikt nie ma kryształowej kuli i nie wie, jak się potoczą losy. Możesz skończyć super kierunek, a pracy nie znaleźć. Albo odwrotnie, iść na coś, co każdy omijał szerokim łukiem i dostać super robotę.
Żyjemy w takich czasach, że dyplom studiów wyższych to podstawa niestety, co jest dla mnie śmieszne, bo po studiach praktycznie nic się nie umie zrobić :) Ja skończyłem metalurgię na specjalności odlewnictwo - można by pomyśleć, że super, przemysł samochodowy czy maszynowy czeka otworem. może i tak, ale to trzeba by ruszyć (cenzura) poza częstochowę, mieć bardziej przebojowy charakter, a tak w ogóle to mnie to wcale nie interesowało, tylko poszedłem dla papiera. No i taki mam pożytek z tego, że zarabiam około 500 pln miesięcznie więcej niż reszta załogi. Ale za to przekraczam próg na 500+ na pierwsze dziecko :)
Dużo więcej satysfakcji daje mi moja druga praca - masażysty. skończyłem najpierw jednoroczną szkołę biomasażu o specjalności klasyczny masaż leczniczy, a teraz w czerwcu dwuletnie studium medyczne o profilu "technik masażysta" i pomału działam w tym kierunku. To jest coś, co lubię robić, nie muszę się oglądać na to, czy mnie ktoś zatrudni, bo sam mogę interes założyć (aczkolwiek tak się złożyło, że mam pracodawcę, ale to bardziej na zasadzie współpracy i udostępniania gabinetu i czasem klientów niż bycia typowym murzy... yyy, robolem chciałem powiedzieć :))
Według mnie, najważniejsze to mieć konkretny fach w ręku i być w tym dobrym, wtedy się ma pracę. Szybciej i lepiej zarobisz będąc np. spawaczem, płytkarzem, murarzem, elektrykiem itp niż jakimś magisterkiem inżynierkiem, który musi się oglądać za jakimś zakładem pracy.
cytat ze strony
Absolwent tego kierunku jest przygotowany do pracy w przedsiębiorstwach i organizacjach, w których wytwarza się, eksploatuje, serwisuje i sprzedaje lub wynajmuje maszyny i urządzenia. Jest też przygotowany do pracy przy projektowaniu maszyn i technologii. Będzie potrzebnym specjalistą we wszystkich przedsiębiorstwach i instytucjach, gdzie wymagana jest wiedza techniczna.
A dlaczego absolwent nie będzie samodzielną jednostką, która weźmie los w swoje ręce? bo oprócz kupy teoretycznych bzdet bez pokrycia w rzeczywistości nie będzie nic umieć :) a taki płytkarz chociaż w domu sobie kafelki położy.

Re: Jaki kierunek studiów?

: 11 wrz 2016, 19:44
autor: Maciek
Wchodzisz na portal z ofertami pracy, patrzysz jakie kierunki mają najwięcej ofert i TO JEST KIERUNEK STUDIÓW, KTÓRY POWINIENEŚ WYBRAĆ. A najlepsze, że trend na większość branży nie zmienia się od lat, więc to nie jest tak że chwilowo jest dużo pracy z tej branży a już za kilka miesięcy nie będzie.
Przy okazji dowiesz się, że większość popularnych kierunków które wybierają nastolatki, to kierunki, po których nie ma pracy i co najważniejsze w najbliższych latach nie będzie, ale to jest ich świadomy wybór, ich późniejszy problem.

Re: Jaki kierunek studiów?

: 14 wrz 2016, 21:31
autor: mad_prince
jak ostatnio przeglądałem oferty pracy w mojej okolicy to najczęściej były to oferty dla pracowników "przy taśmie" bądź fryzjerek. Ergo - olać studia :)

Re: Jaki kierunek studiów?

: 6 wrz 2018, 14:27
autor: DarkStar
Idąc na studia należy sie kierować tylko i wyłącznie tym co chcesz w życiu robić i co Cie interesuje. Inaczej możesz sie męczyć przez cały okres studiów, a chyba nie o to chodzi.

Re: Jaki kierunek studiów?

: 13 wrz 2018, 21:13
autor: aneta99
W dzisiejszych czasach niżu demograficznego warto poszukać oferty studiów bezpłatnych. Z pisaniem prac nie jest tak źle. Znam kilka przypadków kiedy dobrze zorganizowany student brał urlop w pracy tydzień lub dwa i praca gotowa.Ale oczywiście dużo zależy od promotora.